cze 03

Nasilające się od kilku dni spekulacje odnośnie przyszłości Antoine Griezmanna wywołały reakcję Atletico Madryt. Klub zaprzecza, aby reprezentant Francji domagał się transferu.

Znakomity występ Griezmanna z reprezentacją Francji w Euro 2016 tylko wzmożył domysły na temat jego dalszej kariery.

Spekulacje ponownie przybrały na sile pod koniec sezonu 2016/17, chociaż 26-letni napastnik kilkakrotnie zapewniał, że nie planuje żadnych przenosin.

Przed kilkoma dniami stacja radiowa Cadena Cope poinformowała, że Griezmann zażądał od Atletico możliwości transferu jeszcze w trakcie letniego okienka.

W kontekście transferu najczęściej wymienianym kierunkiem dla Francuza jest Manchester United. W niedawnej rozmowie dla francuskiego programu Quotidien, Griezmann ocenił swoje szanse na transfer na Old Trafford na 60 procent.

Jednocześnie należy zaznaczyć, że piłkarz potwierdził w tej samej rozmowie, że bliżej mu jednak do pozostania w Madrycie.

Dodatkowo, w środę jeden z przedstawicieli Atletico oświadczył w rozmowie dla serwisu Sky Sports, że Griezmann wcale nie informował klubu o żadnych planach odejścia.

Także sam zainteresowany na łamach mediów społecznościowych rozwiał pojawiające się w ostatnich dniach doniesienia.

„Wszystkie plotki są wyssane z palca. Dalej jestem jednym z Colchoneros. O moim dalszym kierunku zadecydują rozmowy z moim doradcą sportowym”, zapewnił.

Przyszłość Griezmanna w istotnej mierze związana jest z dalszymi planami Diego Simeone, który po zakończeniu sezonu potwierdził, że chce pozostać trenerem Atletico.

Możliwość dalszej współpracy z Argentyńczykiem będzie dla Francuza dużą zachętą, lecz nie rozwiązuje to jego marzeń o wywalczeniu z klubem pucharu.

Los Colchoneros zakończyli sezon w lidze hiszpańskiej na trzeciej lokacie, co oznacza automatyczną kwalifikację do kolejnej edycji Ligi Mistrzów. W kończących się właśnie rozgrywkach Atleti doszli do półfinałów, gdzie lepszy okazał się jednak Real Madryt.

Królewskich czeka teraz walka z Juventusem, a relacja na żywo finału Ligi Mistrzów tym razem prowadzona będzie z Cardiff. Zdaniem typerów obie drużyny mają zbliżone szanse na trofeum.

Blisko pucharu w zeszłym roku byli także podopieczni Diego Simeone. W finale Królewscy odnieśli jednak zwycięstwo w dogrywce, po raz drugi w ostatnich latach pozbawiając Atleti szansy na wywalczenie najbardziej prestiżowego trofeum w Europie.

Griezmann zakończył ubiegły sezon z dorobkiem 31 goli we wszystkich rozgrywkach na poziomie klubowym. W samej Primera Division reprezentant Francji zdobył 22 gole.

W zakończonej właśnie kampanii jego ligowy dorobek był nieco skromniejszy (16 goli), lecz mimo to zajął on pierwsze miejsce na liście najlepszych strzelców Atletico. We wszystkich rozgrywkach zanotował on 26 trafień.

Z pomocą Griezmanna, Atletico na pewno będzie w przyszłym sezonie mieć spore szanse na włączenie się do walki o trofea, co potwierdzają zresztą nawet obecnie szacunki bukmacherów.

Nawet jeśli spełni się czarny scenariusz, to zdaniem pomocnika Saula Ñigueza, ekipa poradzi sobie bez wsparcia francuskiego snajpera.

„Ostatecznie Antoine Griezmann sam podejmie decyzję o swojej przyszłości. Na razie jest z nami. Będziemy czekali na niego kiedy ruszą przygotowania do sezonu, a jego przyszłość stanie się jasna.

„Jeśli odejdzie, to mamy przecież Fernando Torresa, Kevina Gameiro, Angela Correę i Yannicka Carrasco. Griezmann jest ważnym graczem, wiemy, ile wnosi do drużyny, ale najważniejsze jest to, że żaden piłkarz nie jest większy od klubu”, stwierdził.

Atletico nie tylko walczy o utrzymanie obecnego składu, ale także o kolejne wzmocnienia. Na radarze klubu znajduje się m. in. Alexandre Lacazette z francuskiego Olympique Lyonnais, który jednak ciągle nie jest w pełni przekonany do transferu.

Cały czas omawiany jest także temat powrotu Diego Costy, co może jednak wiązać się ze sporym wydatkiem. Klub niejednokrotnie podkreślał jednak, że drzwi są dla napastnika szeroko otwarte.

Autor laligapl



Komentarze wyłączone.